Misja i wizja…

czy jakoś tak. Czyli po co to wszystko.

Może niepełnosprawność jest dla Ciebie, tak jak dla mnie, codziennością. Może, tak jak ja ponad trzy lata temu, stoisz właśnie z „wyrokiem” w ręce i resztką sił próbujesz nie poddać się rozpaczy. Może niepełnosprawność jest Twoim największym lękiem. Może jest gdzieś obok… A może po prostu trafiasz to przypadkiem…

Zapraszam Cię do środka. Kimkolwiek jesteś.

Oprócz naszych osobistych doświadczeń związanych z niepełnosprawnością, chcę przedstawiać historię innych. Będą to historie w formie wywiadów ilustrowanych zdjęciami.

Chciałabym by było to miejsce, gdzie można nieco oswoić niepełnosprawność. Przyjść, poczytać historie różnych ludzi, cichych bohaterów, heroicznych miłości i trudnych do zrozumienia poświęceń. Miejsce, gdzie można znaleźć nadzieję. Przekonać się, że niepełnosprawność nie jest przekleństwem ani karą boską. Że można z tym żyć i można być szczęśliwym. Wystarczy otworzyć szeroko oczy i serce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>